wtorek, 26 listopada 2013

Huhuha... My się zimy nie boimy :)

Jesteście już gotowi na przyjście zimy? My z Mają tak! Zimowe nowości w szafie to:

Kurtka reserved kids

Rękawiczki żeby malutkie rączki miały ciepło

buty trochę mało praktyczne ale po prostu się w nich zakochałam, oprócz tego mamy normalne kozaki:)

biała koszula reserved kids

miętowy sweterek



A tu babcia zaszalała :) Maja uwielbia tą "cygańską" spódniczkę

Jak można zauważyć nasz ulubiony sklep w tym sezonie to zdecydowanie Reserved. :)  A wy gotowi już na przyjście zimy? Pozdrawiamy.







poniedziałek, 25 listopada 2013

hahaha :)

Dzisiaj króciutko, ale muszę Wam to pokazać. Mija nam leniwy wieczór w niedziele, Maja ogląda bajkę na laptopie, ja razem z B. jakiś film w tv. Nagle patrzymy a Majuszka schowana za poduchą na sofie, tylko jej oczy widać: 
B- Maja co ty robisz co się dzieje??  O_o
M-Ciii... oglandam baje, potwóll..
B-aha.. hahahah. Ania dawaj szybko swój telefon!;)

a oto efekt: 


hahaha :) kochana :*

wtorek, 12 listopada 2013

Dłłłługi weekend

Jak ja uwielbiam takie weekendy jak ten. Przewalanie się w łóżku do 10, obiadki i spacerki we troje, wspólne zabawy i wygłupy, a wieczorem pyszna kolacja z przyjaciółmi i gry karciane. Nic mi więcej nie potrzeba... coś czuję, że ten tydzień zleci bardzo szybko.
Pozdrawiamy :)

 kochamy kąpiele w pianie :)

 pierwszy raz na "dorosłej" huśtawce 

ucięło tacie głowę, ale najważniejsza gwiazda jest:)

a to już wspólny wieczór

czwartek, 24 października 2013

3 miesiące?!?!?!

Jejuu.. Jak ja dawno nie pisałam. Czytałam posty regularnie ale czasu na napisanie czegokolwiek brak. W końcu się zebrałam do kupy i oto jestem ;).
Co u nas? Zmiany, zmiany, zmiany... Od wrześnie wróciłam do pracy (dlatego też czasu mało), Maja zasuwa do przedszkola, jest bardzo dzielna i chodzi z uśmiechem na ustach, a czasem nawet płacze, że nie chce wracać do domu. W domu szykuje się ogromny remont i przebijanie się przez strop w celu zrobienia schodów. Papierów i formalności do załatwienia masa. Mam nadzieję, że mi wybaczycie moją nieobecność i obiecuję poprawę.
Cieszę się bardzo, że zdecydowałam wrócić się do pracy. Dobrze jest mieć swoja wypłatę na koncie i być niezależną finansowo. Nie tłumaczyć kochanemu mężulkowi jak "krowie na rowie" po co kobiecie zimą są potrzebne 3 pary kozaków, skoro mu w zupełności starczy jedna para i to na dodatek na 2 lata!!!!;) Tacy są faceci... Nawiązując, przypomniał mi się stend up Kasi Piaseckiej, który oglądałam ostatnio i który rozbawił mnie do łez. Może dlatego, że opowiada o moim B. ? ;))  Polecam na poprawę humoru.  Pozdrawiamy.



sobota, 13 lipca 2013

Co się działo jak nas nie było?

Oj tyle się ostatnio działo... tych dobrych i złych rzeczy, że głowa mała. Zacznijmy od tego że wylądowałam z Mają w szpitalu. 5 dni ostrej biegunki i wymiotów :(. Na szczęście, szpital bardzo fajny, zadbany. Lekarze i pielęgniarki super miłe. Dostałyśmy salę dla mamy z dzieckiem z łazienką. Jak na szpital warunki super. B. śmiał się, że jak w hotelu, chociaż mi wcale nie było do śmiechu. Moja mama miała wypadek :(, na szczęście jest już lepiej, ale z tego powodu nie pojechałyśmy z Mają do niej na wakacje. Co roku jeździmy na miesiąc, mieszka w Niemczech i widzimy się tylko kilka razy w roku:(.
A później to już na szczęście tylko lepiej, spacerki rodzinne, lody, zakupy i grillowanie :) Oby tak zastało!!
Pozdrawiamy.

ojj.. jak ciężko, ale dam rade:)

 to my! :)

 :)



złapię cię!!! :)

 zajmujemy czas w szpitalu :(

 Przepraszam za jakość, zdjęcia robione telefonem 

 W szpitalu uczyłyśmy się wierszy Jana Brzechwy ;)

 A to już zwykły tydzień :)

Zrobili nam w  mieście fontannę! :) Czad

 <3

 Mamy nowy manicure :) odważyłam się na mięte i nie żałuje! :)

A to znowu my :P

środa, 26 czerwca 2013

Pierwsze zebranie w przedszkolu.

Nie mogę uwierzyć, że to już, że moja malutka kruszynka rusza w "świat" i nie możemy wejść tam razem z nią, musi zrobić to sama. My możemy ją tylko tam zaprowadzić i wspierać ;). W przenośni i dosłownie.
Wczoraj byliśmy na pierwszym organizacyjnym zebraniu w przedszkolu, nie powiem stres dla mnie ogromny. Dostaliśmy całą masę porad i zasad oraz listę wyprawkową. Dopiero co robiłam wyprawkę na przyjście Jej na świat a teraz do przedszkola... szok.
Jedną z zasad jakie panują w naszym przedszkolu jest to, że rodzice nie wchodzą na salę zabaw razem z dzieckiem, rozstają się przy wejściu ,a malucha odbiera pani opiekunka. Podobno dzieci się wtedy lepiej adoptują w środowisku i przyzwyczajają do nowej sytuacji. Nie wiedzą za drzwiami smutnej mamy, która obserwuje czy czasem nie dzieje się krzywda jej dziecku. Nie wiem dla kogo gorsze będzie to rozstanie dla mnie czy dla Mai. B. twierdzi, że na pewno dla mnie:P. Świadomość tego, że coś mnie omija, że nie nabywa nowych umiejętności przy mnie, że trochę odchodzę na "drugi" plan...  Moje dziecko dorasta, muszę się z tym pogodzić.
Cieszę się ogromnie, że miałam taką możliwość być z nią przez pierwsze 2 lata. Są to chwilę i wspomnienia, których nikt mi nie odbierze i które są niezapomniane i niezastąpione;)




Na poprawę humoru B, zakupił Majce na allegro dwie cudowne bluzy z kapturem z C&A "żeby miała do przedszkola :P". Już nie body i śpiochy tylko "dorosła" BLUZA Z KAPTUREM ;))

 Zdjęcia pochodzą z allegro;)

Pozdrawiamy;))

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Ciocia...

Wczorajszy dzień był ciężki dla mnie, rano wyjechała moja siostra do swojego domu w Irlandii i nie wiem kiedy znowu się zobaczymy. Ostatnio przerwa trwała 8 miesięcy :( jest to dla nas strasznie długo, ponieważ zawsze byłyśmy ze sobą blisko. Oczywiście rozmawiamy na skype ale to nie jest to samo. Tydzień mi strasznie szybko minął i przyszła pora rozstania. Na dokładkę Maja była wczoraj nie do zniesienia, a może mi po prostu brakowało już do niej cierpliwości... ciężko, ciężko.
Co to za kraj, że nie potrafi zapewnić pracy u siebie i ludzie muszą wyjeżdżać by zapewnić sobie godziwy byt?  

 Maja z ukochaną ciocią ;)

pożegnanie :(


Przepraszam za jakość zdjęć, ale innych nie mam . :)